środa, 22 sierpnia 2012

Im bliżej

...egzaminów, tym częściej zdarza mi się robić WSZYSTKO, byleby tylko nie zajrzeć do notatek. Zawsze tak miałam: najpierw odkładanie spraw "na jutro", a potem w panice nadrabianie zaległości.
Więc zamiast przygotować się na egzam u Dr J. , ja robię kolejne "składaki"...

A oto, co mi ostatnio wpadło do szkatułki:

Po pierwsze: dwa skrzydlate komplety. Jeden z nich to Dżinn : koraliki szklane crackle w płomiennych barwach, przechodzące od mlecznego w ognisty pomarańcz. Skojarzyły mi się z dżinnami, duchami zrodzonymi z czystego płomienia.

"Dżinn"

Drugi, niemal bliźniaczy komplecik składa się z oliwkowych koralików crackle, ze srebrzystymi skrzydłami.


Oliwkowe Anioły

A to moje pierwsze doświadczenie z fimo. Bardzo pozytywne. Kulki mają średnicę ok. 1,5 cm i smakowity malinowy kolor, łamany bielą - zarys kwiatków. Bigle typu angielskiego. Komplet jest naprawdę uroczy.

Kolczyki - Koktajl Malinowy
Koktajl Malinowy - komplet



A poniżej kolczyki w odcieniach srebra i granatu - "Ultramaryna w Kroplach". Duże łezki, umocowane na prostokątnej przekładce. Ornament z motywem kwiatowym. Z 8 sztucznymi cyrkoniami.

Ultramaryna w kroplach


Koniec. Teraz chyba jednak trochę się pouczę... ;-)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz