wtorek, 4 grudnia 2012

Uff...

Rehabilitacja jest wyjątkowo bolesna, jednak po dzisiejszej wizycie w poradni chirurgicznej jasne jest, że nie nastąpiło przesunięcie kości i z moją ręką jest zasadniczo wszystko w porządku. Widać przesiliłam ją ostatnio i stąd te problemy, które spędzały mi sen z powiek od kilku dni. Nic się nie spaskudziło i do końca roku powinnam odzyskać sprawność.

Na aukcji dla Marcinka udało się sprzedać mój "Koktajl Malinowy", czekam teraz na maila od Organizatorów akcji na dane osoby, która go zlicytowała, aby móc wysłać paczuszkę pod wskazany adres.

W międzyczasie staram się realizować zebrane zamówienia, uzupełniać zapasy półproduktów i...zaległości w lekturach. :)



Ultra Marie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz