czwartek, 22 października 2015

Moja pierwsza kampania Streetcom

Jakiś czas temu za namową szwagierki zarejestrowałam się na stronie Streetcom. Sami o sobie piszą: "Agencja marketingu szeptanego, specjalizująca się w działaniach mających na celu aktywacje rozmów konsumentów o markach i produktach."
 Po wypełnieniu wszystkich proponowanych ankiet i kilku tygodniach posuchy, biorę udział w mojej pierwszej kampanii! :)
Przyznam szczerze, że wiadomość o zakwalifikowaniu się do udziału w kampanii Dr Gerard sprawiła mi przyjemność ( że kocham słodycze to chyba powszechnie wiadomo ) , ale to nic w porównaniu z wrażeniami, jakie miałam, otwierając swoją pierwszą przesyłkę z agencji... 


Odsłaniając...





tadammm! :)




 W środku same smakołyki ( na zdjęciach nie wszystkie ):






Nie wiem wprost od czego zacząć! I boję się , że przytyję z milion kilo! Ale nieważne! Frajda się liczy! ;) 

Jutro do pracy na pewno zabiorę ciastka witAM. Bo my sobie lubimy z koleżankami pochrupać do przedpołudniowej kawy... 

A jeśli ktoś miałby ochotę zapoznać się bliżej z akcjami Streetcom, to ( KLIK )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz